sobota, 12 maja 2012

Prolog



Czy wiecie, jak to jest, kiedy rodzice wybierają dla ciebie idealnego małżonka? Czy wiecie, jak to jest, być z kimś, z kim dzieli się łoże tylko i wyłącznie z powodu dania nowego potomka rodziny? Czy wiecie, jakie to uczucie, kiedy jest się żoną byłego śmierciożercy?
Tak, pewnie są osoby, którzy czują to samo, co ja. Pewnie myślicie sobie, że to dobrze mieć męża, który spełnia każdą twoją zachciankę, kupując drogie sukienki i biżuterię. Tak, ładnie to brzmi. Żyć, nie umierać. Ale powiedźcie mi, gdzie w tym wszystkim widzicie miłość? Gdzie ona jest, w tych wszystkich drogich rzeczach?
Na początku widzisz mężczyznę, którego uwielbiasz w szkole, lecz on i tak nie zwraca na ciebie uwagi. Znacie takie uczucie? Okropne jest, prawda? Ale po pewnym czasie rodzice mówią ci, że go poślubisz. Czy to nie cudowne?! Twoje marzenia się spełniają. Poślubisz mężczyznę, którego wielbiło się w szkole. No ale, czy kochało? Tak, tu widnieje cały problem. Czy ja go kocham? A może lepiej postawić sobie najważniejsze pytanie: Czy będę z nim szczęśliwa?   
Może tak, może nie. Dowiecie się. Lecz pamiętajcie. Nie zmuszam was do tego, abyście czytali o moim życiu. Może znajdzie sobie jakąś inną ciekawą parę do poczytania, gdzie możecie zobaczyć miłość i radość. Choćby o Ginny Weasley, która jakiś czas temu wyszła za mąż za słynnego Harry’ego Pottera. Proszę, śmiało, jeszcze nie jest za późno na zmiany, przecież to dopiero początek.
Jeśli jednak ciekawi was moja historia, to zostańcie. Zobaczycie, jak to jest być w świecie, którego tak naprawdę nienawidzisz, a nie wiadomo, czy kiedyś polubisz. Zapraszam was, ale nie miejcie do mnie później pretensji, że was nie ostrzegałam.
Tak więc, oto moja historia. Nazywam się Astoria Malfoy i jestem żoną Dracona Malfoy’a.

17 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że zaskoczył mnie trochę Twoje zaproszenie, które umieściłaś na moim blogu, ale również zainteresował. Astoria Malfoy? Właściwie niewiele o niej wiadomo, przez krótki moment tylko pojawiła się w epilogu HP7. Chętnie poznam Twój punkt widzenia. Będę wdzięczna, jeśli poinformujesz mnie o kolejnych rozdziałach:) Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyś także do końca przeczytała moje opowiadanie:D
    Pozdrawiam:-]

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiło? Jezu, bardzo. Ja chcę więcej. Myślałam że to jakiś pusty spam ale cieszę się że zajrzałam. Zobaczymy jak będzie z biegiem czasu no ale jest dobrze. Mogłabyś mnie informować? [mala-tajemnica] Juula

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu się doczekałam:) Naprawdę, prolog bardzo zainteresowł mnie historią Twojej nowej bohaterki. Jestem niezmiernie ciekawa jak potoczą się dalsze losy Astroii, zwłaszcza, że będą one w formie pamiętnika, co bardzo lubię. Już nie mogę doczekaćsię kolejnego rozdziału;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Co, ja mogę powiedziec po za tym, że jest świetnie? Zapowiada się bardzo ciekawie w końcu o tej postaci było tak mało napisane, ba ona była tylko wspomniana, a jej historia może byc naprawdę ciekawa, bo jak to jest życ u boku Malfoy'a? pożyjemy zobaczymy. Jak tylko nadrobię zaległości na innych bloga i odpowiem na komentarze moich czytelników dodam Cię do linków i zabieram się za rozdział u mnie pozdrawiam i weny życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Taa... Zwariowana1 września 2012 16:39

    Przyznaję, że prolog wyszedł świetnie! Tylko jest stanowczo za krótki, ale masz rację – to jest dopiero początek ;D. Ja oczywiście zostaję, aby poznać jej historię. Jestem tak strasznie ciekawa co będzie dalej, że już wyczekuję pierwszego rozdziału. Proszę, pisz szybko ;D.
    Pozdrawiam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna tematyka. Też już mam pomysł na swój drugi blog. Może później go założę. Miejmy tylko nadzieję, że Scorpius nie będzie miał takiego życia jak na Twoim dawnym blogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba ;) Jestem bardzo ciekawa jak to będzie ;) Nie mogę się doczekać ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś, i to bardzo ;*
    Podoba mi się ta Astoria. Dobrze wczuć się w emocje bohaterki, jeśli ona sama o sobie opowiada. Rzeczywiście mało blogów o takiej tematyce. Z chęcią zostanę dłużej ;P
    Jak będę mieć czas, to dodam do linków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziekuję, że mnie poinformowałaś o tym blogu;)
    Jeśli chodzi o prolog to jest boski i naprawdę mnie zaciekawiłaś. Jeśli zaś idzie o historie miłości tylko Harrego i Ginny czyli słodką i cukierkową, to wolę taką, gdzie pojawi się jakiś dramat, jak u Dracona i Astorii. Z drugiej strony do współczuję Astorii, rodzice zaplanowali jej całe życie, ale wśród arystokracji jest to często spotykane, więc nie jest dziwne;)
    W każdym razie na 100% czekam na kolejną notkę i będę czytać i komentować;)
    Pozdrawiam i weny życzę Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, fajny temat na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznaję bez bicia, że HP nie czytałam. A wydaję mi się, że właśnie z tymi książkami związane jest Twoje opowiadanie? ;> Ale co tam, i tak udało Ci się mnie zainteresować. ;) Dasz znać o kolejnej notce? Z góry dzięki. Pozdrawiam! ;)
    {piekielny-zaulek.blog.onet.pl}

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno już powinnam skomentować, ale jakoś nie miałam natchnienia. Prolog spełnia swoje główne zadanie - wprowadza w historię. Zauważyłam kilka niedociągnięć, ale jest w porządku. Będę czekać na ciąg dalszy. Informuj mnie, proszę. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  13. Weszłam tutaj, bo nienawidzę opowiadań o "szczęśliwej miłości", po prostu w nią nie wierzę... Zgłaszałam swojego blogi do oceny w Azkaban will eay you i zaciekawił mnie Twój opis.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super prolog!Wciąga juz od pierwszych zdan:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tem blog jest bardzofajny. Masz fajne pomysły na bloga, i powinnaś więcej pisaś blogów bo mi się on podoma...Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  16. Nop, no, no, jeszcze nie spotkałma opka o żonie Dracona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostaję chętnie się dowiem, czy Astoria odnajdzie szczęście u boku Malfoya ;D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy